Świetlica miejscem odkrywania siebie
W świetlicy nie ma nudy – przekonują organizatorzy zajęć, którzy włączyli swoje grupy do projektu „Edukacja w ruchu”. To inicjatywa, w której dzieci zdobywają wiedzę nie przy biurku, lecz w działaniu, poznając przy tym własne reakcje i preferencje.
Papuga i leniwiec – dwa oblicza tempa
Pierwsze wyzwanie poświęcono temu, jak każde z nas podchodzi do tempa działania. Bohaterami zajęć zostali papuga, działająca szybko i energicznie, oraz leniwiec, który potrzebuje więcej czasu na wykonanie zadania. Dzieci za pomocą ruchu sprawdzały, w których sytuacjach zachowują się bardziej jak papuga, a kiedy bliżej im do leniwca.
Najważniejszy wniosek z zajęć jest prosty: nie istnieje lepsze ani gorsze tempo. Każdy z nas bywa raz papugą, a raz leniwcem – i właśnie ta różnorodność jest naturalna. Jak podkreślają prowadzący, warto poznawać siebie, bo świadomość własnego rytmu pomaga lepiej funkcjonować w grupie i w nauce.
Ruch jako narzędzie edukacji
Projekt „Edukacja w ruchu” opiera się na założeniu, że aktywność fizyczna wspiera koncentrację i zapamiętywanie. Tego typu zajęcia są coraz częściej stosowane w placówkach oświatowych – łączą zabawę z rozwojem kompetencji społecznych. Dla dzieci ze świetlicy to okazja, by w bezpiecznej atmosferze uczyć się współpracy i lepiej rozumieć siebie nawzajem.
Źródło: Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 18
Fot. facebook.com

